dsc 7454dsc 7457Witając relikwie św. brata Alberta Chmielowskiego w naszej parafii, które przebywają u nas dzięki staraniom Rycerzy Kolumba, proboszcz ks. Gabriel Marciniak powiedział: witamy dziś relikwie i obraz św. brata Alberta Chmielowskiego, który był malarzem i sługą biednych, orędownikiem miłosierdzia Bożego. Ten rok w Kościele Świętym w Polsce poświęcony jest właśnie temu słudze, którego główną cnotą była jałmużna. Powinno się być dobrym jak chleb, który każdy będzie mógł ukroić. Patrzę na Jezusa w Eucharystii, skoro On jest chlebem, bądźmy też chlebem dla innych. Zachęcił do jałmużny na rzecz starszych osób w naszej parafii. Oddajmy cześć relikwiom w Litanii.
dsc 7458Po przywitaniu relikwii św. brata Alberta drogę krzyżową poprowadził dyrektor Caritas w Radomiu ks. Robert Kowalski. Rozpoczynając powiedział: stajemy z Tobą Jezu ukrzyżowany razem ze św. bratem Albertem, byśmy Ciebie naśladując przyjmowali cierpienie i uczyli się w szkole brata Alberta.
W każdej stacji padało pytanie, prośba skierowana do każdego z nas:
I. Czy dasz Bogu duszę swoją?
II. Czy mogę odmówić dla Niego męki naszego krzyża?
(…) V. Im więcej odpuszczamy, tym większą miłością służyć trzeba!
(…) IX. Jak często korzystam ze spowiedzi?
X. Czy będę potrafił oddać wszystko Bogu?
XII. Prośmy dla wszystkich, których Pan Bóg stawia na naszej drodze o dobrą śmierć!

dsc 7460dsc 7466W piątek 9 marca wysłuchaliśmy pierwszej nauki ks. Roberta Kowalskiego, zaczął zadziornie - mówił, że niekiedy ludzie wychodząc z rekolekcji zafascynowani samym rekolekcjonistą nic nie zmieniają w swoim życiu. Zaproponował, aby przeżyć rekolekcje, a nie tylko być. Wyłączyć telewizor, sięgnąć po Pismo Święte. To jest czas ćwiczeń duchowych! (…) Bóg przychodzi do nas w lekkim powiewie - trzeba wyłączyć emocje w krótkiej modlitwie: Panie pomóż mi wyłączyć się z mojej codzienności, abym pozostał Ty i ja.
Czy potrafimy nauczyć innych wiary? Pokazać Boga! Moja Mama pachniała świętością, lubiłem się wieszać jej na szyi, kiedy wracała z kościoła, aby poczuć ten zapach.
Ks. Robert wspomniał o obrazie Ecce Homo (autorstwa św. brata Alberta) warto go zobaczyć wraz z opisem: 154px chmielowskiadam.1881.eccehomo"Chrystus namalowany w półpostaci, okryty szkarłatną szatą z cierniową koroną na głowie, trzciną w ręce i splątanym sznurem na szyi. Ukazany został na tle antycznej architektury rozjaśnionej światłem wydobywającym się zza filara, które tworzy nimb wokół jego głowy. Twarz Chrystusa pociągła z lekkim zarostem, zbroczona krwią wypływającą spod cierniowej korony, powieki przymknięte. Opadająca z ramion czerwona szata tworzy na ubiczowanej piersi Jezusa olbrzymie serce" [Wikipedia]. Pozwolę sobie na osobisty komentarz, to ogromne serce czeka na nas!
Warto prosić Jezusa: "Jezu Ty się tym zajmij".
Albo umieć przekonywać jak św. brat Albert komunistę i umieć pójść za potrzebującym. Kościół jest dla wymagających. Bóg dał nam dary do wykorzystania. (…) My dziś musimy zdać egzamin z wiary. (…) Bóg nigdy się nie obraża. Daje nam krzyże. Człowiek jest powołany, aby czynić miłosierdzie! Amen.
Podczas pozostałych dni ks. Robert Kowalski dawał wiele przykładów z życia wielu świętych oraz swojej pracy w Caritas, aby pogłębiać swoją wiarę oraz nieść miłosierdzie. Ostatniego dnia w poniedziałek zwrócił uwagę, aby umieć docenić kapłaństwo. Dawał porównania z Francji, gdzie brakuje kapłanów, kościoły są zwiedzane jak muzea, a ludzie tęsknią za kapłanami, bo kto ich pochowa jak umrą. Podziękował obecnym za kontemplację Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Przypomniał, że wystarczy obecność podczas adoracji i bezinteresowne powierzenie spraw bezimiennego grzesznika z naszego otoczenia rodzinnego, parafialnego - Pan Bóg będzie wiedział komu pomóc! I nie zapomni o naszych problemach.

Powierzył się również naszej modlitwie!
Proboszcz dziękując rekolekcjoniście odmówił wraz z nami Pod Twoją obronę w intencji ks. Roberta Kowalskiego i zaprosił go do naszej parafii.
Bóg zapłać!

Wpisała: R. Sitkowska, fot. W. Sitkowski