Sprawozdanie z kolędy za 2017 rok.

Wizyta duszpasterska jest okazją do oceny i podsumowania życia parafii od strony materialnej i duchowej.

1. Statystyki za 2015 rok:

       - chrztów było 23 – z małżeństw sakramentalnych 11, małżeństw cywilnych 5, związków bez ślubu 7

       - sakrament bierzmowania przyjęło 21 osób

       - ślubów zostało zawartych 3 (w 2015 r. – 15)

       - odeszło do wieczności 55 osób

2. Według naszej statystyki w parafii mieszka 3176 osób w 1336 rodzinach, o 50 mniej niż w roku ubiegłym. Zamkniętych było 283 domów, o 20 więcej niż w roku ubiegłym, co stanowi 21% rodzin, w tym 110 zamkniętych przynajmniej od 4 lat. Wiele domów jest na stałe zamkniętych, wiele pustych po zmarłych osobach, w wielu mieszkają lokatorzy wynajmujący mieszkania. Tam nikt nie otwierał, mimo iż pukaliśmy, a często ktoś był w domu i nie otwierał. Liczba na stałe zamkniętych mieszkań w blokach to 179. Najwięcej pustostanów jest na Lelewela 5. Na 36 mieszkań niezamieszkałych jest 14. Obserwujemy smutne zjawisko, że wielu nowych, młodych mieszkańców nie otwiera wcale, albo tylko na początku, jakby przez pomyłkę. Także młodzi nie zapraszają na dodatkową wizytę, jeśli byli nieobecni w czasie wyznaczonej kolędy. W parafii przybyło 29 nowych rodzin, to znaczy tych, którzy przyznają do parafii. W 36 mieszkaniach są stali lokatorzy, którzy nie chcą wizyty duszpasterskiej.

3. Parafia jest raczej starzejąca się. Liczba jednoosobowych gospodarstw domowych wynosi 360, co stanowi 27 % wszystkich rodzin naszej parafii, a więc ponad 1/4. Średnio na rodzinę przypada 2,4 osoby. Po wizycie duszpasterskiej liczba osób przyjmujących komunię w I piątek i sobotę miesiąca wynosi 80.

4. Trochę teraz o ofiarności na kościół i na budowę nowej świątyni. W ubiegłym roku na potrzeby parafii zebraliśmy 480 783, mniej niż w 2015 roku, chociaż i tak, jak na naszą parafię, są to duże pieniądze. Na funkcjonowanie parafii przeznaczyliśmy 150 tys., a na budowę 280 tys. złotych. Zebraliśmy w czasie wizyty duszpasterskiej na potrzeby parafii 50 tys. złotych. Dziękujemy za te ofiary. Na tę chwilę zadłużenie parafii wynosi ok. 220 tys. złotych. Nie chcemy w tym momencie zmniejszać zadłużenia, tym bardziej, że pożyczający nie dopominają się zwrotu. Środki, którymi dysponujemy, chcemy wykorzystać na dalsze prace przy kościele, a czeka nas ich w tym roku sporo. Ofiarność parafian na rzecz budującej się świątyni wynosiła w 2016 roku 30 % stanu rodzin. 2/3 rodzin oprócz ofiar składanych po kolędzie nie uczestniczy w kosztach budowy świątyni. Ofiara na rodzinę złożona po kolędzie to kwota 62 zł. Największa ofiarność jest na starym Obozisku. Ulice: Żywa, Ozdobna, Torfowa, Solna, oraz pierwsze klatki wieżowców 2/4 i 6/8. Tam ponad 50% mieszkańców składa ofiary na kościół. Najmniej ofiar składają mieszkańcy: Chełmońskiego 3, Mochnackiego 5, rodziny Winczewskich 2, 4 i 6 A. poniżej 15 % mieszkańców. Planujemy w nadchodzącym roku wejść już na stałe do nowo budowanego kościoła. Chcemy wszystko zrobić do poziomu podłogi. Obecnie trwają prace przy czyszczeniu ścian metodą piaskowania. Po ukończeniu tych robót wejdą ekipy instalujące oświetlenie, nagłośnienie i alarm. Na wiosnę zostaną zamontowane wszystkie okna docelowe w budynku kościoła. Obecnie firma pana Mierzejewskiego już wykonuje te okna, po konsultacji z firmą witrażową. Także przy poprawie pogody będziemy kontynuować roboty przy dachu. Na niskich daszkach już jest zamontowany kamień łupkowy. Ta praca jest dla nas najtrudniejsza, I od jej wykonania tak naprawdę będzie zależał termin naszego wejścia do świątyni. Inne prace to wykonanie przecisku kanału burzowego i sanitarnego, instalacja sanitarna w kościele i porządkowanie dalsze terenu. Ogrzewanie, posadzka i wystrój kościoła to działania na kolejne lata. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, te prace zostaną wykonane i przeniesiemy się do nowej świątyni.

5. Wymiar duchowy. Liczba związków niesakramentalnych to 62, co stanowi 5 % rodzin. Wiele z nowych rodzin to młodzi żyjący bez ślubu. Mamy także 21 związki partnerskie czy cywilne bez przeszkód do zawarcia sakramentu małżeństwa. Niektórzy od wielu lat nie chcą uregulować spraw małżeńskich. Sporo osób, szczególnie młodych, przyznaje się, że nieregularnie uczestniczą w niedzielnej mszy św. i wielu niestety, co było widać w naszej kaplicy, nie było u spowiedzi na święta. Jest to z pewnością duże wyzwanie duszpasterskie dla naszej parafii, aby ożywić praktykowanie wiary. Jak mówi św. Jakub Apostoł, wiara bez uczynków jest martwa. Dla wielu ich wiara to tylko okazyjne praktyki typu pogrzeb czy ślub. Jeszcze raz za życzliwość i złożone ofiary składamy serdeczne podziękowanie.